Jak poradzić sobie z „depresją pourlopową”?

Zna to każdy z nas. Po cudownym urlopie, podczas którego odpoczywaliśmy leżąc na piaszczystej plaży, pijąc kolorowe drinki i niczym się nie przejmując, przyszedł czas na powrót do pracy. Na samą myśl o tym czujemy bezradność i natychmiastowy spadek motywacji. Jak sobie z tym poradzić?

Każdemu z nas przyszło się zmierzyć z tzw. depresją pourlopową. Bardzo ciężko jest wrócić do swoich urlopowych obowiązków po dwutygodniowym urlopie czy długim weekendzie. Jest jednak kilka wskazówek, które sprawią, że nasz powrót do biura stanie się nieco prostszy.

Zaaklimatyzuj się na nowo

Stawienie się w pracy w poniedziałek o 8 rano, podczas, gdy wróciłeś z wakacji o 20:00 w niedzielę nie będzie dobrym pomysłem. Zaplanuj swój powrót tak, abyś miał chwilę na przyzwyczajenie się do pourlopowej codzienności. Jeśli to możliwe, po powrocie z wakacji, daj sobie jeszcze przynajmniej dwa dni wolnego i przeznacz je na leniuchowanie w domu.

Najgorsze sprawy załatw przed urlopem

O swój powrót do pracy z rajskich wakacji warto zadbać przed jego rozpoczęciem. Trudnych i skomplikowanych spraw nie zostawiaj na do zrobienia po powrocie. Dzięki temu podczas wypoczynku nie będziesz podświadomie stresować się tym, co czeka na ciebie po zakończeniu urlopu i wystartujesz z  pracą, zaczynając od mniej wymagających zadań.

Warto poprosić też swoich kolegów z działu, aby podczas twojej nieobecności, w razie pilnych spraw, byli w stanie cię zastąpić. Przekaż im najważniejsze szczegóły, aby nie musieli niepokoić cię telefonami podczas twojego urlopu.

Rozgrzej się

Pierwszego dnia w pracy nie zajmuj się najbardziej wymagającymi zadaniami. Swój powrót do obowiązków potraktuj jako rozgrzewkę przed właściwym treningiem. Najpierw się rozpędź i wypełnij swój czas drobnymi zadaniami, by dopiero za kilka dni, zająć się czymś bardziej skomplikowanym. Warto zastosować się do tej wskazówki, ponieważ zdaniem psychologów – najbardziej efektywni jesteśmy dopiero kilkanaście dnia do urlopie. Dlatego najlepiej jest rozpocząć od czegoś prostszego, by później się rozpędzić i osiągnąć wyżyny swojej kreatywności.

Jeden cel dziennie

Nie porywaj się z motyką na słońce i zrób plan. Może okazać się pomocny podczas pierwszych dni po powrocie. Pozwól, aby twój umysł na nowo wdrożył się w biurowy rytm. Poniedziałek zarezerwuj na odkopanie się z maili, wtorek na przejrzenie korespondencji. W ten sposób zapanuj cały pierwszy tydzień. Nadrób zaległości i postaraj się, aby nic ci nie umknęło.    

Planuj kolejne wakacje

Najlepszym lekarstwem na pozbycie się uczucia smutku związanego z zakończeniem urlopu jest ….zaplanowanie kolejnego urlopu! Nie musi być to podróż na drugi koniec Europy. Wystarczy, że zmienisz otoczenie nawet na weekend. Będzie to doskonała odskocznia od szarej codzienności. Czas w pracy będzie biegł szybciej, a ty podczas weekendowego wypadku naładujesz akumulatory i wrócisz do pracy ze zdwojoną energią i zapałem.

Podziel się wpisem!

Share on facebook
Opublikuj na Facebook
Share on twitter
Opublikuj na Twitter
Share on linkedin
Opublikuj na LinkedIn
Share on pinterest
Opublikuj na Pinterest