Prosta droga do awansu

Na wszystko trzeba mieć plan. Również na karierę. Jeśli już wiesz, że pracujesz w branży, z którą chciałbyś związać się na dłużej i masz apetyt na sukces, warto ułożyć plan działania. Pierwszym celem niech będzie zdobycie awansu.

Droga do awansu może być długa i kręta. Zdobycie wyższej posady i stanowiska nie wydarzy się w ciągu kilku dni, czy nawet tygodni. To proces, który musisz dokładnie przemyśleć i zaplanować. Im wcześniej się za to zabierzesz, tym lepiej.

Po pierwsze pokora

Nie nastawiaj się na to, że będąc świeżo po studiach, w pierwszej pracy dostaniesz 4 tysiące „na rękę”. Jeśli tak się wydarzy, to świetnie! Bądźmy jednak szczerzy – są na to małe szanse. Oczywiście nie zgadzaj się na wszystko. Bezpłatne nadgodziny, pensja poniżej minimalnego wynagrodzenia – takie warunki zatrudnienia nie są w porządku. Pamiętaj, że każdy, nawet twój szef, kiedyś był stażystą, któremu na początku powierzano mało ważne zadania. Swój zakres obowiązków potraktuj jednak na poważnie. Jeśli będziesz je wykonywał wzorowo, na pewno twój przełożony to doceni i powoli będziesz wdrażany w nowe rzeczy.

Przejawiaj inicjatywę

Jeśli swój zakres obowiązków masz w małym paluszku, pora się odważyć i przejąć inicjatywę. Ale powoli – zacznij od drobnostek. Na początku zaproponuj małe zmiany. Myśl niekonwencjonalnie i poszukaj rozwiązań jak ulepszyć pracę działu, w którym pracujesz. Zastanów się, czym możesz przyczynić się firmie, zajmując obecne stanowisko? Po co w ogóle utworzyli twoje stanowisko? W czym jeszcze możesz pomóc swoim współpracownikom? Mogą to być błahostki jak np. nowy sposób na archiwizowanie dokumentów. Podziel się ze swoim szefem przynajmniej dwoma propozycjami. On, jeśli nawet nie zdecyduje się ich wdrożyć, na pewno doceni twoją kreatywność.

Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada

Podążając drogą ku awansowi, często okazuje się, że nie jesteśmy na niej sami. Nie tylko ty masz na celu wymarzoną podwyżkę i wyższe stanowisko. Marzą o tym również twoi koledzy z działu. Jak pozbyć się konkurencji? Po prostu rób swoje. Nie daj wciągnąć się w niezdrową rywalizację. Nie staraj się obnażać braku kompetencji swojego konkurenta przed waszym szefem. Nie plotkuj na ich temat. Bądź koleżeński i pomagaj swoim młodszym kolegom. Zajmij się pracą i staraj się wykonywać ją najlepiej jak potrafisz. A co, jeśli z tobą konkurencja będzie chciała się obejść w taki nieelegancki sposób? Znowu – rób swoje. Szef wszystko widzi i jeśli jest sprawiedliwy i niepodatny na manipulację, nagrodzi osobę bardziej pracowitą, a nie tą zawistną. Jeśli jednak okaże się, że szef jest nie do końca sprawiedliwy, wtedy zastanów się nad zmianą pracy. Szkoda Twojej pracy i energii.

Ten, który nie pracuje, nie popełnia błędów

Fakap zdarza się każdemu. Jest to potknięcie na drodze ku awansowi, które jest zazwyczaj nie do uniknięcia. Jeśli przytrafi się Tobie, to wstań, otrzep się i idź dalej. Wyciągnij z tego lekcje i nigdy nie popełniaj takiego samego błędu. Nie bój się też o nim mówić. Chwalenie się własną porażką nie należy do najprzyjemniejszych i najłatwiejszych rzeczy. Jednak, jeśli otwarcie o niej opowiesz, być może twój kolega, lub nawet twój szef, uchroni się przed nią w przyszłości. Twoja szczerość może zrobić wrażenie na twoim pracodawcy. Zaprezentujesz się jako pracownik, który wyciąga nauczkę z błędów, nabiera więcej doświadczenia i nie boi się o tym mówić.

Być może wielu z was powyższe rady oceni jako niezbyt odkrywcze. I pewnie będą mieli rację. To nie jest wiedza tajemna. Wystarczy być konsekwentnym i cierpliwym, a czeka was długa wspinaczka po kolejnych szczeblach kariery.

Podziel się wpisem!

Share on facebook
Opublikuj na Facebook
Share on twitter
Opublikuj na Twitter
Share on linkedin
Opublikuj na LinkedIn
Share on pinterest
Opublikuj na Pinterest